Piękno - pojęcie subiektywne

Krok za krokiem jestem coraz głębiej w świecie fotografii. Oglądam, podziwiam, a przy okazji uczę się, poznaję różne techniki, dostrzegam to, co wcześniej było dla mnie niewidoczne – przede wszystkim szumy na zdjęciach. Ale to nic – mówię sobie – będę miała lepszy aparat nie będzie szumów, zdjęcia będą lepsze. Lepsze?

Bo doskonałe zdjęcie jest wtedy, gdy zarówno technika wykonania jak i temat są doskonałe? I właśnie – takie mam wrażenie – nie o to chodziło w mojej miłości do fotografii, nie tak ona miała wyglądać. To miało być przede wszystkim ukazywanie więcej PIĘKNA. Lepszy aparat to nie tylko lepsze zdjęcie z technicznego punktu widzenia, to bogatsza kolorystka, a więc wierniejsze odzwierciedlenie rzeczywistości, to możliwość fotografowanie tego, czego wcześniej sfotografować się nie dało – bo na przykład było za daleko, ruszało się, było za małe (możliwości robienia zdjęć makro w cyfrówce są ograniczone) itd., itp. Czytam komentarze do zdjęć własnych, do zdjęć innych i odnoszę wrażenie, że wiele ludzi skupia się jedynie na technice – jak gdyby powiedzenie, że zdjęcie jest piękne, bo ukazuje coś pięknego było dla nich zbyt banalne, by mogli coś takiego wystukać na klawiaturze własnych komputerów. Z drugiej strony – piękno jest pojęciem subiektywnym. I dlatego właśnie komentuję zdjęcia, które mi się podobają, o których mogę powiedzieć piękne. Zdarza mi się pisać, że mogłoby być lepsze, gdyby fotograf się postaram, ale bardzo rzadko – żaden ze mnie krytyk, zresztą moja wiedza jest za mała bym miała kogokolwiek krytykować, skoro moje własne zdjęcia są niedoskonałe pod względem techniczny. Denerwuję mnie, gdy piszę komuś, że jego zdjęcie jest piękne, a ten odpowiada, że jest niedoskonałe, że np. makro to nie jest jego dziedzina, więc są błędy, itd.

Czy piękno musi być doskonałe pod każdym względem? Może ktoś stwierdzić, że tak, że właśnie taka powinna być definicja piękna – doskonałość pod wszystkimi względami. Skoro tak, któż odważy się powiedzieć o człowieku – piękny? Nie spotkałam jeszcze doskonałego człowieka i nie sądzę by ten dzień miał kiedykolwiek nastąpić. Spotykałam za to ludzi pięknych pod pewnymi względami, nie wszystkimi rzecz jasna, lecz pewnymi właśnie.

„Piękno jest na to by nas zachwycało…”



A to jest piękno - zdjęcia pana, który jest moim guru w dziedzinie fotografii

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Chmurkowy

Kolejny rok

Bullet journal - trzy lata planowania