Pierwszy męski udzierg

Wydziergał się sweterek/kardigan dla siostrzeńca mojego męża na zbliżające się 3. urodzinki. Mam nadzieję, że okaże się dobry na wielkość. Wymiary jakiś czas temu spisałam z większego swetra dla niego, więc teoretycznie powinno być teraz ok. To mój pierwszy tak mały sweterek, więc nie wydziwiałam z żadnymi wzorami.
Włóczka to Trekking Color od Zitrona, która została mi po konkursie w e-dziewiarce. I - o dziwo - nadal zostało mi około 1,5 kłębka. Może nawet trochę więcej. Na ten sweterek poszło zatem kłębek i trochę. Na drutach KP 3,5mm.

Czas na zdjęcia:



A od wczoraj w moim włóczkowym zakątku nowości od magicloop'a


Śliczności. Oczywiście mam już wszystko zaplanowane. Z czerwonego Dropsa powstanie Gail i tym razem będzie to już moja własna Gail i nikomu jej nie oddam :) Ten zielony kłębek to Malabrigo Worsted Verdes i z niego z założenia mam zamiar wydziergać sobie szyjogrzej na zimę, z niebiesko-zielonego Rios'a zaś czapkę. 


Komentarze

Publikowanie komentarza

Dziękuję za każdy komentarz pozostawiony na blogu. Dzięki nim wciąż mam energię by kontynuować pisanie bloga.

Popularne posty z tego bloga

Chmurkowy

Kolejny rok

Bullet journal - trzy lata planowania