Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z sierpień, 2010

Kill the Sun

Kłamałeś. Od samego początku. Ale nie mam Ci tego za złe, z wiekiem przekonuję się czym jest ciekawość drugiego człowieka, wiem już także czym jest znudzenie. A. i owszem, był obiektem nieco chorej fascynacja, cała tajemniczość, oryginalność i jakże słodki sposób bycia zmieszany z nutką żalu, może goryczy wobec przeszłości. Chciałam go poznać, chciałam odkryć wszystkie jego tajemnice. I odkrywałam go kawałek po kawałku, aż nadszedł moment, gdy stwierdziłam jak nieciekawym musi być człowiek, który zamyka oczy na upokorzenia własnego przyjaciela? Więc ze smutkiem powracam do nudy własnego życia, przekraczam granicę fizycznej wytrzymałości tylko po to by za cenę łez pokonać chore ambicje.
I wiesz, podoba mi się TA miłość. Podoba mi się stałość naszego związku, niejaka przewidywalność wydarzeń, no i plany, które może jednak nie całkiem są w sferze marzeń. Miałeś rację, po prostu musiałam zaczekać na kogoś na tyle starszego, by było zrozumienie.


Mogłabym się przy okazji wykazać bezguściem i …