Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z maj, 2016

Primavera sock + Sunday meeting sock

Czasami odnoszę wrażenie, że dziergam ostatnio tylko skarpety. Niby nie ma w tym nic złego, w końcu to lubię, ale... ile można? Ile można mieć w domu chust/szali, czapek, rękawiczek? A czy istnieje taka ilość swetrów, która świadczy o przesadzie?

Póki co zawzięcie dziergam skarpety, dlatego musicie mi wybaczyć monotonie na blogu. Jakiś czas temu na blogu Attic24 (klik) zobaczyłam zdjęcie szuflady pełnej dzierganych skarpet i stwierdziłam, że chcę tak samo! To jak ze swetrami i innymi akcesoriami ręcznie robionymi na drutach - jak już się coś samemu zrobi dochodzi się do wniosku, że kupowanie gotowców pozbawione jest sensu.

Jakimś dziwnym trafem ostatnio dużo testuje wzorów - te skarpety to mój pierwszy *test knit* skarpet - wzór jest już opublikowany i można go kupić na stronie projektantki Iwony Eriksson tutaj (klik)

Każdy, kto choć trochę śledził moje prace na drutach wie, że jestem miłośniczką warkoczy - ale uwielbiam również ażury - połączenie jednego i drugiego to szczyt marzeń i…

Drachenschwingen socks

Długo, oj długo zbierałam się do wydziergania skarpet na drutach - początkowo wydawało mi się to zbyt skomplikowane, później jeszcze zbyteczne - w końcu po co dziergać skarpety skoro można wydziergać piękny szal czy sweter? A jednak, ciągnęło wilka do lasu - bo dziergane skarpety to nie tylko te proste, ściegiem gładkim, ale całe mnóstwo możliwości - z warkoczami, ażurami, oczkami przekręconymi, wzorami wrabianymi! Sami zobaczcie.


Chwalę się skarpetami, z których jestem dotąd najbardziej dumna - Drachenschwingen. Dodatkową motywacją do wydziergania tych właśnie skarpet akurat teraz był KAL odbywający się w grupie Wolff&Schafe Podcast, którego tematem przewodnim była seria Pieśni Lodu i Ognia. Do wygrania piękny motek ręcznie farbowanej włóczki, więc wiecie - motywacja była nie byle jaka :)


Włóczka to Drops Fabel, który testowałam po raz pierwszy i wrażenia są korzystne, jedyne do czego mogłabym się przyczepić to słaby skręt, co przy przekładaniu oczek sprawiało że wbijałam się w …