Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z październik, 2010

My heart calling

Chodź. Powiemy im, że świat skończył się z wczorajszym snem. Już nas nie odnajdą. Chodź, za horyzontem zaczyna się inny świat, nowe życie. Tylko ty i ja. Chodź, zostało nam trochę drobnych, kupimy sobie szczęście w przydrożnym sklepie. Chodź, a potem opowiemy im o życiu, którego nigdy nie przeżyliśmy.Wiesz. Od Mistrza uczyłam się wykradać ciszy słowa. Wplatam w nie muzykę. Liście szumią jesiennym wieczorem, szumiąc mówią o innych czasach, innym świecie. Wiatr zawodzi, wspomina innych ludzi, szuka zagubionych na rozdrożach słów. I inaczej skrzypią furtki, psy inaczej ujadają. Świat się zmienił.Tęsknota powraca z jesienią, z porannymi przymrozkami, z babim latem. Tęsknota za światem, który nigdy nie istniał. Piszę o samotności, nierealnych pragnieniach, wymarzonych spotkaniach. Przecież pisaliśmy zaklęcia, więc gdzie Ty teraz jesteś? Zdrowy rozsądek i świadomość, że nigdy nie dane nam będzie się spotkać. Nie narzekam, nie marudzę. To tylko jesienny wieczór, chłód za oknem, samotność. Ch…

Time is a good storyteller

Poza tym blogiem jest milczenie, bo lubię moją ciszę. Jest subtelna, bezpieczna, bo nie trzeba się denerwować, gdy ludzie ciągle i ciągle nie potrafią słuchać, gdy przerywają w pół zdania, albo w ogóle nie pozwalają dojść do głosu. Słowa, słowa i jeszcze więcej słów, najczęściej bez znaczenia, bezwartościowych, wypowiadanych bez zastanowienia i bez potrzeby.Nie, nie mam nic ciekawego do powiedzenia. Milczę, więc jestem kim jestem. Między słowami, bo żeby poznać należałoby się wsłuchać. A to, zdaje się, umiejętność coraz rzadsza wśród ludzi. Więc dlatego przyciągałam ludzi podobnych do siebie, dziwaków, potrzebujących by ich ktoś wysłuchał, a ja słuchałam. A teraz opowiadam o świecie, w którym nikt nie słucha. Ty wiesz, że nigdy nie przestanę pisać do Ciebie, jedyniew te listy mogę wpleść cieniutką nić uczuć podarowanych tobie, choć jesteś już niemal cieniem na pograniczu wspomnień i własnych urojeń. Brakuję mi Ciebie, i choć radzę sobie nie najgorzej z tym brakiem, to jednak ta część …