Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z listopad, 2011

celtyckie rękawiczki/ celtic gloves

Skończyłam rękawiczki i tym samym swoją pierwszą robótkę na drutach. Z efektu nie jestem do końca zadowolona, mogło być lepiej. Ale następnym razem będzie, bo oczywiście mam w planach stworzenie kolejnych rękawiczek, tym razem z czarnej włóczki.



Ze zdjęć także jestem niezadowolona i z pogody również, liczyłam na słońce i miły spacer z aparatem, a tu guzik i mgła. Ale na spacer z aparatem i tak się wybieram. Tymczasem po godzinach przeczesywania Internetu w poszukiwaniu instrukcji stworzenia czapki na drutach zabrałam się za pracę nad nią. Niestety nie znalazłam niczego nazbyt pomocnego, więc będzie zrobiona metodą prób i błędów. Kulisy powstawania wyglądają następująco: 

Plecionka celtycka na drutach - krótka instrukcja oraz schemat

To będzie post ze specjalną dedykacją dla Kruczej. Podzielę się z Wami schematem splotu celtyckiego (takiego jak na rękawiczkach). Do nauki tegoż wzoru wykorzystałam ten filmik oraz instrukcję zamieszczoną w książce "400 splotów na drutach", schemat, który się w niej pojawia został opracowany na 16 oczkach i taki też wykorzystałam w rękawiczkach. I jest to swego rodzaju sekwencja 8 rzędów, które powtarzają się w zależności od tego jak długi chcemy przeplot/warkocz stworzyć. Moje rękawiczki na ten przykład mają długość 10 takich sekwencji (10 razy 8 rzędów) + ściągacz + zakończenie. Przechodząc do rzeczy, schemat wygląda następująco:
1 rząd -> 2 oczka lewe + 12 prawych + 2 lewe 2 rząd -> 2 prawe + 12 lewych + 2 prawe 3 rząd -> 2 lewe + 6 prawych (3 pierwsze oczka odkładamy z przodu robótki na dodatkowym drucie i przerabiamy 3 kolejne oczka na prawo, po czym wracamy do odłożonych oczek i przerabiamy je na prawo - ważne, by dodatkowy drut był obustronny (może to być spec…

Celtyckie rękawiczki?

Nad Zaczarowane Królestwo nadciąga zima. Co niektórzy zdążyli poczuć na sobie jej cudowny urok, więc zaopatrzywszy się już wcześniej w stosy chusteczek, zażywają okropne substancję mające przywrócić ich normalnemu funkcjonowaniu i zdolności do pracy. Czuję, że do soboty wyzdrowieję, chyba, że upór w chodzeniu do pracy w takim stanie wyjdzie mi na złe, co jest możliwe, choć niepożądane. Dobrze by było jednak w sobotę być zdrowym by móc jako tako nacieszyć się występem Gaelforce Dance w Warszawie.
Dzisiejsza Warszawa jest bardzo zamglona. Ponoć w całym kraju tak jest i jak zwykle w telewizji same narzekania. A ja uwielbiam mgłę, choć z tego, co widzę za oknem wnioskuję, że taki stan długo nie potrwa. 

Co się tyczy jednak samej zimy. Mam niesamowitą zdolność do gubienia czapek (zgubiłam co najmniej trzy w tym dwie w autobusie, jedną na dworcu autobusowym) oraz rękawiczek. W tym roku komplet, który sobie upatrzyłam zdążono wykupić, więc postanowiłam skomponować rękawiczki oraz czapkę do sz…