Myśląc o oghamie....









"Karty", które stworzyłam sobie kilka lat temu. Znalazłam je przypadkiem w starym zeszycie, całkiem fajna pamiątka początków na ścieżce.

...alfabet drzew....


Komentarze

  1. Oj też mam podobne pamiątki... :) fajnie się do takich rzeczy wraca :) uzdolniona jesteś :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Miło jest po latach powrócić do tego jak się zaczynało, niektóre z takich wspomnień nas rozbawią inne zastanowią dlaczego akurat wtedy się tak postępowało. Cenne są takie wspomnienia :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Publikowanie komentarza

Dziękuję za każdy komentarz pozostawiony na blogu. Dzięki nim wciąż mam energię by kontynuować pisanie bloga.

Popularne posty z tego bloga

Chmurkowy

Kolejny rok

Bullet journal - trzy lata planowania